środa, 29 kwietnia 2015

ks 14:22




Nie przypuszczałam, że B. tak polubi wszelkie nakrycia głowy, że będzie chciał przesiadywać w nich nawet w domu. Z zabawą w bloga trzeba uważać żeby przed pójściem do przedszkola nie było najważniejsze co na głowie niż w głowie. Dobrze, że mam jeszcze czas na wyrobienie u małego dystansu UFFF. A tak serio dzięki kapeluszom, kapelusikom unikniemy słońca, którego oboje z królem bardzo potrzebujemy :) !!!























































































































bluzka- mini rodini (cocoshki)
marynarka- modne szrakby

spodnie- zara
szalik- zara
kapelusz- zara
buty- viking



loveBłażejove, xoxo


piątek, 24 kwietnia 2015

kp 21:02


Król koronę mieć musi, a że na głowie czasem wadzi a na bluzie nie, to nowoczesny król wybiera praktykę a nie mus! (tym bardziej, że to stan umysłu :) Nie mówię o królewskim, bajkowym Julianie a o moim B. Dzisiejsze nawiązanie do korony pojawiło się za sprawą prezentu od polskiej firmy Little Gold King, która jest iście królewska! Najlepiej jak zobaczycie sami produkty, które są oferowane, bo one nie są do opisania! Kolory, wzory, motywy, jakość. Moim zdaniem każdy znajdzie coś dla siebie (jestem tego pewna) Tak więc, niech dzieci królują! :)


bluza- Little Gold King
ogrodniczki- smyk
komin- Handmade with love

czapa- h&m


 

piątek, 17 kwietnia 2015

kp 19:05




Parę razy słyszałam o sobie zarowski maniak, badź co ciekawsze, że mam dziecko zary.
Całe szczęście, że moje a nie zary i że w szpitalu a w zarze. Nawiązuje do tych określeń, bo dzisiaj pojechaliśmy właśnie z tą marką i to po całości, nie w sensie reklamowym a praktycznym.
Tego czego brakuje nam "na teraz" prościej jest mi kupić od razy, od ręki. Tak więc post na już, tu, tu.



















all look- zara

loveBłażejove, xoxo




środa, 15 kwietnia 2015

ks 18:13



Naiwnie wierzę, że lada chwila będę mogła na blogu wstawiać zdjęcia w klimacie letnim, gorącym i jakże przyjemnym, dla aparatu i nas samych, ale, ale na dobre rzeczy, trzeba czekać. Mimo czekania i przystanków udało nam się złapać ciepło a wiatr pozwolił B. wyjść w kapeluszu i nie porywać go dalej, daleko.. (dzięki!) Dzisiejsza stylówka to głośne wołanie do pogody, że chcemy więcej. A mój syn, uwierzcie zauroczył się w kapeluszu, (a ja w tym widoku) Więc takie zataczające koło pasuje mi jak najbardziej! ;)























































































sweter- zara
spodnie- poudrepourbebe
kapelusz- zara

buty- viking



loveBłażejove, xoxo







czwartek, 9 kwietnia 2015

kc 13:01



Dzisiaj ode mnie za dużo nie będzie, wolę posłużyć się czyimś ustami Meli Koteluk:
 Czasem czuję
Nieopisaną, nieznaną i niezdefiniowaną
Radość
Czuję, że mogę wszystko, 
Że wszystko zależy ode mnie
I że jeśli ktoś może mi w tym przeszkodzić
To tylko ja

Radość taka, jak inna
A jednak nie

a B. to czysta radość, nieustająca.
































































bluza- adidas
spodnie- zara
czapka- neff
szalik- zara
buty- adidas